Stanowisko w sprawie zwalczania smogu we Wrocławiu

Badania Światowej Organizacji Zdrowia wykazują, że każdego roku we Wrocławiu z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera średnio 500 osób, a tysiące wymagają opieki szpitalnej. Jest to cena, którą płacimy za nieudolność, obojętność i bezczynność władz miasta i województwa, objawiające się konsekwentnym uprzywilejowaniem indywidualnego transportu kołowego oraz zaniedbaniami w obszarze termomodernizacji kamienic.

Musimy mieć świadomość, że we Wrocławiu w okresie od października do marca normy jakości powietrza przekraczane są wielokrotnie! Średnioroczne stężenie rakotwórczych benzopirenów wynosi 3,8 ng/m³, gdy wg zaleceń WHO nie powinno przekroczyć 1 ng/m³. Dla lepszego zobrazowania skali problemu może posłużyć niedaleki Berlin, miasto kilkukrotnie większe od Wrocławia, gdzie ten sam wskaźnik wynosi 0,4 ng/m³. Wdychając godzinę dziennie wrocławskie powietrze w ciągu roku oddziałujemy na swój organizm tak, jakbyśmy wypalali 1000 papierosów! Pozostałe wskaźniki i poziom norm również pozostawiają wiele do życzenia. WHO zaleca przyjęcie norm dla dwóch wskaźników pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 odpowiednio 20 µg/m³ i 10 µg/m³ w Polsce są one podwojone. Niestety na tym nie koniec kontrowersji. Nad Wisłą informacje o przekroczeniu norm podaje się dopiero przy wartości pyłu zawieszonego PM10 powyżej 200 µg/m³, a alarm smogowy ogłasza powyżej 300 µg/m³, czyli przy 8-krotnym przekroczeniu zalecanej normy, która i tak nie jest wyśrubowana. Dla porównania we Francji alarm smogowy jest aktywowany już przy 80 µg/m³. Racjonalnego wytłumaczenia takiego stanu rzeczy nie ma. Czas nagli, nie czekajmy, aż nas czy naszych bliskich dotkną konsekwencje życia w jednej z najbardziej zatrutych metropolii kontynentu! W związku z powyższym domagamy się od władz miasta Wrocławia podjęcia natychmiastowych działań doraźnych i długofalowych:

Doraźnie:

  • udostępniania rzetelnej i powszechnej informacji o bieżącym stanie powietrza w lokalnych mediach i na tablicach informacyjnych systemu ITS;
  • podawania informacji o przekroczeniu norm wg standardów WHO, tj. przy stężeniu dla PM10 przy 50 µg/m³;
  • wprowadzenia ograniczeń w ruchu samochodowym w centrum miasta.

Długofalowo:

  • organizacji szerokiej akcji informacyjno-edukacyjnej skierowanej do mieszkańców na temat przyczyn, skutków i sposobów zapobiegania smogowi;
  • opracowania i wdrożenia całościowego programu odejścia od paliw stałych wraz z termomodernizacją budynków z uwzględnieniem programów osłonowych;
  • ustanowienia priorytetu sieci centralnego ogrzewania jako podstawowego źródła ciepła;
  • promowania i dofinansowania systemów ogrzewania opartych na odnawialnych źródłach energii;
  • zwiększenia ilości stacji pomiarowych mierzących wszystkie istotne parametry jakości powietrza;
  • prowadzenia intensywnych nasadzeń drzew i krzewów na obszarze całego miasta oraz tworzenia nowych skwerów i parków;
  • ujęcia w nowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia wymogu podłączenia do sieci centralnego ogrzewania na obszarach wysoce zurbanizowanych.
  • zabiegania o wprowadzenia ogólnokrajowych norm jakości dla paliw stałych i norm emisyjnych dla pieców sprzedawanych indywidualnym odbiorcom;

Oczekujemy, że władze miasta Wrocław niezwłocznie zrezygnują ze stosowania ogrzewania bazującego na paliwach stałych w mieszkaniach i budynkach użyteczności publicznej, których są właścicielem. Jednocześnie cieszymy się, że nasz włodarz zauważył naglący problem, czego dowodem jest apel wystosowany do ministra środowiska i marszałka województwa, ale to zdecydowanie za mało. Oczekujemy aktywnych i ambitnych działań apelując do prezydenta Rafała Dutkiewicza, żeby z Krakowem nie ścigał się w pomysłach na budowę metra, a w tych na polepszenie jakości powietrza w naszych miastach.

Źródła: WHO, Dolnośląski alarm smogowy.
Uchwała przyjęta przez Radę Okręgu Wrocławskiego 11 lutego 2016 r.

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Comments are closed.