Stanowisko ws. konkursu na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu

Stanowisko okręgu wrocławskiego Partii Razem ws. konkursu na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu

Nasz kategoryczny sprzeciw budzi przebieg niedawno rozstrzygniętego konkursu na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, który zakończył się wyborem Cezarego Morawskiego – osoby, która z racji swojej przeszłości nie może wzbudzać zaufania publicznego (Morawski, jako skarbnik Związku Artystów Scen Polskich, sprzeniewierzył 9,2 miliona złotych, za co został prawomocnie uznanym winnym niegospodarności). Wiele do życzenia pozostawia też dorobek artystyczny nowo mianowanego dyrektora. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że przeciwko jego kandydaturze opowiedzieli się wszyscy zasiadający w komisji przedstawiciele teatru. Jakie przesłanki stały zatem za tą nominacją? Nie wiadomo. Komisja konkursowa nie podała do wiadomości publicznej kryteriów, którymi kierowała się przy wyborze. Z doniesień medialnych można wywnioskować, że jedynym wymogiem było poparcie polityków Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości. Zdanie przedstawicieli pracownic i pracowników Teatru Polskiego w tej kwestii zostało całkowicie zignorowane, choć to przecież dzięki nim wrocławski teatr odniósł tak wielki artystyczny sukces. Wiele o przebiegu samego konkursu może mówić też fakt, że miał on trwać zaledwie 15 minut. Trudno nie odnieść wrażenia, że rozmowy z kandydatami były zwykłą farsą, a decyzja, polityczna niestety, zapadła na długo przed oficjalną datą rozstrzygnięcia konkursu.

W naszej deklaracji programowej „Razem dla kultury” kreślimy klarowny obraz tego, jak powinien wyglądać nabór na dyrektorów instytucji kultury. Jawne, przejrzyste konkursy na stanowiska kierownicze we wszystkich centralnych i samorządowych instytucjach powinny być rozstrzygane przez komisje złożone z osób aktywnie działających w sektorze kultury, w oparciu o przejrzyste kryteria. Ich wybory powinny mieć charakter demokratyczny i być wiążące dla odpowiednich władz publicznych.

Nie zgadzamy się na nieuczciwe praktyki, ignorowanie zdania pracowników i środowisk artystycznych oraz przedkładanie interesu partyjnego nad sztukę. Narzucanie instytucjom kultury niekompetentnego szefostwa przez władzę, nieważne z jakiej partii by się nie wywodziła, burzy poczucie stabilności zatrudnienia i drastycznie zmniejsza zaufanie społeczne do danej instytucji. W placówkach mających związek ze sztuką potrzebne jest odpowiedzialne, długofalowe, niezależne i autonomiczne względem władz planowanie. Zbyt kurczowe trzymanie się standardów typowych dla biznesu, w tym pochopne zmiany kadr dyrektorskich, mogą jedynie zaszkodzić. Ten skandaliczny proceder występuje nagminnie w polskim sektorze kulturalnym, gdzie praca jest jedną z najbardziej niestabilnych i „uśmieciowionych”. Zatrudnienie zależy niejednokrotnie od nominacji, będącej często kaprysem władz. Nie zgadzamy się na to, aby dyrektorzy zmieniali się wraz z ekipami rządzącymi, a kurs, który obejmuje teatr, zmieniał się o 180 stopni z każdym kolejnym rozdaniem politycznym. Teatr jest zbiorowością: przy ustalaniu kursu na najbliższe lata musi być uwzględniane zdanie personelu i zapewnienie mu maksymalnie dużych szans na rozwój zawodowy i artystyczny. Istnieją sprawdzone wzorce: artystki i artyści z Berliner Philharmoniker, jednej z najlepszych orkiestr na świecie, demokratycznie wybierają dyrygentów. Co stoi na przeszkodzie, by w Polsce zaczęto czerpać z tych wzorców?

Domagamy się unieważnienia konkursu oraz ponownego jego przeprowadzenia z poszanowaniem wszelkich zasad przyzwoitości, w szczególności uwzględnienia zdania osób współtworzących Teatr Polski we Wrocławiu. Niech o kulturze decydują ludzie kultury, nie urzędnicy! Apelujemy do Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pana Cezarego Przybylskiego, do prezydenta Wrocławia Pana Rafała Dutkiewicza oraz do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Pana Piotra Glińskiego, aby podjęli odpowiednie działania w tej sprawie. Minister Gliński wcześniej poparł kandydaturę Cezarego Morawskiego na dyrektora Teatru Polskiego, prosimy go zatem o refleksję i powściągnięcie sympatii partyjno-ideologicznych. Apelujemy też do Pana Cezarego Morawskiego, niech przemyśli, czy aby na pewno chce się podjąć pracy w Teatrze, którego zespół tak krytycznie odniósł sie do przebiegu, jak i wyniku konkursu który wygrał. Wreszcie, czy aby na pewno chce być postrzegany jako pionek w politycznej układance, którym przedstawiciele jednej opcji politycznej posługują się, by zrobić na złość środowiskom wobec nich krytycznym?

Całą sytuację trafnie obrazują fragmenty „Wycinki” Thomasa Bernharda, sztuki na podstawie której Krystian Lupa wyreżyserował w Teatrze Polskim spektakl „Wycinka Holzfällen”: „Minister ustanawia kogoś, kto wydaje mu się najpożyteczniejszy, oczywiście tylko ze względów politycznych, nigdy artystycznych” czy „Zawsze byli ulubieni aktorzy Burgtheater (…), ale nigdy nie było ulubionych dyrektorów Burgtheater” (Thomas Bernhard, „Wycinka: ekscytacja”, tłum. Monika Muskała, Czytelnik 2011, s. 163, 164).

Członkinie i członkowie
okręgu wrocławskiego Partii Razem

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Comments are closed.